Zawartość tej strony wymaga nowszej wersji programu Adobe Flash Player.

Pobierz odtwarzacz Adobe Flash

1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
11.
12.
13.
14.
15.
 

13 - Spotkanie Futbolowych Weteranów Zrzeszonych w Radzie Seniorów
Nie, nie w tym amerykańskim siedlisku zła i rozpusty, lecz w jak najbardziej przymiotami rozmaitymi słynącym barcickim ośrodku wypoczynkowym, zawiadywanym przez Wiesława Rutkowskiego, ekszawodnika nowosądeckiego Startu.

Po zawieszeniu butów na korku, poszedł on w biznesy, a kontakty ze sportem zachowuje nie tylko za pośrednictwem występów w ligach oldbojów, lecz także działalnością w rzeczonej organizacji piłkarskich gwiazd sprzed lat. Po raz drugi zaprosił rywali z boiska, a kolegów z organizacji do swej posiadłości, by uraczyć ich w niej grillowymi smakowitościami.
- Ja tylko wymyśliłem jadłospis, a o podniebienia gości zadbali córka Sylwia z mężem Januszem Sobczakiem, będący moją nieocenioną wyręką - wyjaśnił gospodarz, jeszcze przed uhonorowaniem go przez prezesa RS Jerzego Ligęzę pamiątkową płaskorzeźbą ze specjalną dedykacją. Rutkowski, którego ośrodek gremialnie nawiedzają organizujące sobie w Las Vegas obozy drużyny ligowe, nie zamierza osiąść na laurach. Nie jest wykluczone, że już niebawem, z myślą o piłkarskich zespołach z najwyższej półki, przystąpi do budowy pełnowymiarowego boiska ze sztuczną nawierzchnią.

Wracając do spotkania weteranów, to - zanim zasiedli przy stole - dali się wciągnąć w burzliwą dyskusję na temat jakości i obecnego stanu posiadania sądeckiej piłki nożnej. Jerzy Ligęza wyraził nadzieję na szybki powrót do zdrowia przebywającego w szpitalu znakomitego napastnika Zenona Mandryka, po czym przyznał, że nosi się z zamiarem zorganizowania spotkania z udziałem prezydenta miasta, prezesa, trenera i zawodników Sandecji, podczas którego oldboje podsunęliby swoje pomysły na harmonijny rozwój futbolu w Nowym Sączu.

- Nie chodzi o to, byśmy się wymądrzali, czy występowali w roli zbawicieli, ale myślę, że nasze życiowe i zawodnicze doświadczenie mogłoby się na coś przydać - wyjaśnił mówca.

Józef "Alek" Unold podkreślił konieczność powstania w naszym mieście co najmniej dwóch boisk typu "orlik".

- Młodzi ludzie, i nawet nie tylko ci szczególnie sportowo utalentowani, po prostu nudzą się, nie wiedzą, co zrobić z wolnym czasem. Zamiast wyżywać się na obiektach, oddają się różnym nieciekawym czynnościom - dowodził Unold, znany ze swych wokalnych uzdolnień - jest wszak członkiem chóru "Echo II", działającego przy parafii św. Kazimierza. - Byłem z tą sprawą u prezydenta Nowego Sącza, ale niczego nie wskórałem. Może interwencja prasowa odniesie jakiś skutek?

Swymi doświadczeniami z działalności w sporcie podzielił się wieloletni w przeszłości prezes Sandecji Kazimierz Sas, ubolewając nad faktem, że w pierwszoligowym zespole MKS znajduje miejsce tak niewielu klubowych wychowanków. Podobne odczucia towarzyszyły wystąpieniu Zygmunta Żabeckiego, a znany kiedyś sędzia futbolowy, obecnie kwalifikator Franciszek Szarek wyraził zaniepokojenie faktem, że przy okazji rozgrywanych także w niższych klasach meczów zbyt często pojawia się alkohol.

Napięcie rozładował zastępca Jerzego Ligęzy Władysław Mirek, zwracając uwagę, że na merytoryczne spory jest czas podczas roboczych zebrań Rady Seniorów. Spotkanie w Barcicach służyć ma natomiast integracji środowiska oraz towarzyskim pogwarkom. Uczestnicy imprezy przyklasnęli wiceprezesowi i powrócili do stołów, na których - jako deser - pojawiła się przywieziona wprost z Ukrainy... słonina z cebulą, czyli po ichniemu "sało".

 

 

Copyright © Ośrodek Rekreacyjno - Wypoczynkowy "Rezydencja Las Vegas" 33-342 Barcice Górne 550, tel. 018 446 60 21
Realizacja projektu VERAKOM - projektowanie stron Nowy Sącz